






Pan Wilk (vel. ,,tiszert zazdrość wszystkich hipsterów”) aż się prosi o bardziej hardkorowe wydanie, ale nie przewidziałam, że akurat kiedy znowu przywdzieję czarne dżinsy, spotkam M. z aparatem. Pożyczyłam więc chociaż kamizelkę gunsów na zdjęcie. Trudno. Nauczka – dzisiaj więc uparcie gotuję się w beżowym swetrze, bo może się znowu spotkamy. A ten sweter dobrze wygląda ze spódnicą. Chyba. Bo jednak w spódnicach zawsze się czuję dr.Queen, może przez to, że założyłam na stopy kowbojki. Jakoś wstydzę się nosić wysokie buty ostatnio, chyba zdziadziałam w tym Poznaniu. Ale zbliża się i mój wyjazd z mamą (muszę poćwiczyć brzuszki aaa) oraz szoping z Malinowską, może odnajdę zaginiony glam, och.


No no, szpoingu to ja Ci zazdroszczę, wyjazdu chyba też
matma jutro, do nauki a nie te internety!
Było minęło, internety nie przeszkodziły!
oj jak mi się podobają te Twoje zdjęcia i stylizacje!!! genialnie!
ja tam Cię kocham w tym stroju bez szpilek, no i ten wilka…cudo..
Dr. Quinn jest spoko i ma dobre stylówki
a obcasów też nie noszę, bo i tak jest wiele cierpienia w moim życiu, na co mi kolejne ;D
Wilk jest super! Oprócz botków wszytsko bardzo mi sie podoba (tj osobno botki mi sie podobają, ale do tego setu jakos mi nie pasują
)
Ciekawa stylizacja. Casualowa i trochę przypominasz w niej dziewczyne z amerykańskeigo niewielkiego miasteczka
Podoba mi się kamizelka, dodaje charakteru. Pozdrawiam:)
piękna koszulka!!!!!! skąd? jeżeli napisałaś gdzieś skąd są ubrania to przepraszam, po prostu nie widzę tego nigdzie
z nad morza, z takiego straganiku
a
Rewelacyjna jesteś!!:)
Wow, I love that top! Where did you get it?
And I’m sorry if you explained it already in the description, it’s just that my Polish isn’t what it used to be
heheh
I’ve found it on a street stall when I was by the Polish sea, but I think it is made by some English company.
Wielbię Twoją stronę, taka przyjemna odtrutka, na glam tró feszyn personal sajty. Przywracasz chęć do blogowania i szukania inspiracji u innych, dzięki Smoczyca!:)
ale miło! dziękuję :*
Pognieciona szara marynara + wilk. Ubóstwiam!